Dla lidera, Dla menadżera

Zmiana sposobu myślenia

Sądzimy, że widzisz świat takim jaki jest naprawdę, czy postrzegasz go przez pryzmat swojego paradygmatu? Przez co? Ktoś może zapytać.

Przez pryzmat swojego umysłowego paradygmatu, czyli wzorca, obrazu rzeczywistości tego co spodziewamy się doświadczyć. Zatem dzięki uporządkowanym zbiorom przekonań, nastawień i przeświadczeń na temat rzeczywistości mamy to co mamy. Dlatego to co robimy w życiu osobistym i zawodowym jest pochodną tego w co wierzymy.

Dlatego jeśli nie wierzymy w siebie, że czemuś podołamy to na każdym etapie naszego działania ta niepewność będzie widoczna. Takim sposobem nie jako sami skazujemy się na porażkę.

Zaraz, zaraz, a co, jeśli nie wierzę, że dam radę, że odniesienie sukcesu w danej dziedzinie? To jak to wpływanie na moje działania? Jakie rezultaty uzyskam?

I odwrotnie, jeśli wierzysz, że masz nieograniczone możliwości, to czego można się po tobie spodziewać? 

Zatem jednym zdaniem trzeba stwierdzić, ze to co widzisz, wpływa na to co robisz, a to z kolei determinuje to co w życiu masz i gdzie jesteś.

Stephen Covey w swojej książce:

„7 nawyków skutecznego działania”, którą polecam każdemu kto poważne myśli o byciu skutecznym w roli menadżera czy lidera, przestawia to jako jedną z kluczowych zasad skuteczności.

Dlatego jeśli chcesz zmieniać swoje życie, zmieniaj nie, tylko swoje nawyki i zachowania, ale także pracuj nad zmianą swoich paradygmatów. A jeśli jesteś z tych odważny to możesz jednocześnie wykraczając ponad umysł świadomy, stając się obserwatorem swoich myśli uwalniać to co stłumione i wyparte do podświadomości.

Pewnie jesteś ciekawy jak świadomie zmieniać swój sposób myślenia? Otóż najpierw zauważyć, dostrzec to w co wierzysz i sprawdzić czy to ci służy, czy cię to wspierają w tym do czego dążysz. I nie chodzi tu o negowanie całą swojej przeszłość i tego co nas ukształtowało.

Paradygmat warto przesunąć świadomie, będąc w procesie zmiany obierając kierunek do środka, Fakt, czasem bywamy do tego zmuszeni stając w obliczu trudnych doświadczeń, gdy bankrutuje nasza koncepcja życia, tracimy biznes, zdrowie czy rodzinę. Wtedy już nie zastanawiamy się, co jest dla nas ważne, jakie są nasze wartości. W ten czas szukamy sami siebie i nowej drogi. Ale czy potrzeba nam doświadczać takiego cierpienia i docierać do życiowych skrajności? Nie można inaczej się przebudzić do Życia w innej jakości?

Otóż można i to już teraz wybierając kim chcesz być w świadomości i z tą intencją zacząć świadomie do tego dążyć.

A wtedy zmiana paradygmatu będzie się pojawić jako olśnienie, jak klik i już kolejną jasnoś masz. Sytuacja nagle jawi się w nowym świetle, zmienia się zupełnie. Czy coś dzieje się w rzeczywistości? Nie, nic. To po prostu my nagle coś odkrywamy. To jest tak jak z człowiekiem wyleczonym z daltonizmu, nie widzi nagle nowych rzeczy, nie pojawiają się nowe przedmioty, widzi je inaczej, w tym przypadku zupełnie inaczej.

Co jest w tym bardzo ciekawe i otwierające? To, że dwie osoby obserwując jedną sytuację, patrząc na jeden przedmiot, osobę, rysunek, mogą widzieć zupełnie inne rzeczy, mogą je inaczej rozumieć i interpretować. I obie te osoby będą miały rację! Istnieje inny punkt widzenia. Mój zależy od tego, kim jestem, jaki jestem, co mnie w życiu spotkało, co mnie uwarunkowało.

Rzeczywistość jest neutralna. Sytuacje są obiektywne, to my nadajemy im znaczenie, a w dodatku zabarwiamy je emocją. Na przykład zwolnienie z pracy – dla kogoś to może być dramatem, a dla innej osoby, która miała już wstępnie umówioną inną pracę – wybawieniem z długiego terminu wypowiedzenia. Paradygmat to schemat, np. gdy w firmie rozpoczynają pracę nowe osoby, które, gdy nie wiedzą, że coś jest niemożliwe, to często po prostu to robią. Albo “ciężko” pracujemy nad rozwiązaniem jakiegoś tematu, nie zdając sobie sprawy, że największym problemem jest sposób, w jaki ten problem widzimy. Zmiana sposobu myślenia może być początkiem rewolucji, zmiany prowadzącej do głębszej transformacji.

To tak jak zmiana roli, w jakiej występujemy, na przykład awans w pracy na stanowisko kierownicze lub otworzenie swojej firmy również diametralnie zmienia punkt widzenia. To teraz do nas przychodzą pracownicy z prośbą o podwyżkę wynagrodzenia, a my zastanawiamy się, jak wpłynie to na wynik finansowy firmy.

Zatem nie czekaj aż los zdecyduje za Ciebie tylko weź sprawy w swoje ręce.

Bartosz